Logo gabinetu Fizjoterapia Hubert Kania w Toruniu Fizjoterapia Hubert Kania ← Wszystkie artykuły
Blog

Ból szyi i karku – przyczyny, objawy i leczenie fizjoterapeutyczne

Ból szyi i karku w zdecydowanej większości przypadków ma podłoże mechaniczne – wynika z przeciążenia mięśni i stawów odcinka szyjnego, a nie z poważnego uszkodzenia kręgosłupa. Zwykle daje sztywność, ograniczenie obrotu głowy i tępy ból promieniujący do potylicy lub między łopatki. Rzadziej dołącza do niego drętwienie ręki, które oznacza podrażnienie nerwu i wymaga dokładniejszego badania.

W gabinecie widzę ten problem codziennie. Najczęściej zgłaszają się osoby pracujące przy komputerze, które budzą się ze sztywnym karkiem i nie mogą swobodnie obrócić głowy, a także pacjenci z bólem głowy zaczynającym się w karku i z mrowieniem palców. Poniżej wyjaśniam, skąd ten ból się bierze, jak odróżnić jego typy, co realnie pomaga, a co jest stratą czasu i pieniędzy – oraz przy jakich objawach nie należy iść do fizjoterapeuty, tylko do lekarza.

Skąd bierze się ból szyi i karku? Najczęstsze przyczyny

Ból szyi to objaw, nie diagnoza. U większości osób nie da się wskazać jednej uszkodzonej struktury, która za niego odpowiada – i to nie jest porażka diagnostyki, tylko cecha tego problemu. Poniżej sytuacje, z którymi spotykam się najczęściej.

Niespecyficzny ból szyi – przeciążenie mięśni i stawów

To zdecydowanie najczęstszy scenariusz. Ból narasta stopniowo, nasila się pod koniec dnia pracy albo po nocy, obejmuje kark i górną część łopatki, czasem promieniuje do potylicy. Zwykle towarzyszy mu uczucie sztywności i wyraźnie gorszy obrót głowy w jedną stronę.

Za taki ból odpowiada suma czynników, a nie jeden winowajca: długi czas w jednej pozycji, mała ogólna aktywność fizyczna, gorszy sen, stres i wynikające z niego stałe napięcie mięśni karku. To zarazem ta postać bólu, która najlepiej reaguje na terapię i ćwiczenia.

Ostry kręcz szyi – „strzyknęło i nie mogę obrócić głowy”

Pacjent budzi się rano albo wykonuje gwałtowny ruch i nagle traci możliwość obrócenia głowy w jedną stronę. Ból bywa silny i przerażający, ale sam w sobie zwykle nie oznacza uszkodzenia. To najczęściej ostra reakcja obronna mięśni i stawów odcinka szyjnego, która ustępuje w ciągu kilku dni, a delikatny ruch i terapia manualna wyraźnie ten czas skracają. Unieruchamianie szyi w tej sytuacji zwykle przedłuża problem.

Ból korzeniowy – gdy drętwieje ręka

Jeśli ból z karku schodzi wzdłuż ramienia aż do dłoni, a towarzyszy mu drętwienie, mrowienie lub uczucie „prądu”, mówimy o bólu korzeniowym, czyli radikulopatii szyjnej. Przyczyną bywa wypuklina krążka międzykręgowego lub zwężenie przestrzeni, przez którą wychodzi korzeń nerwowy. Ból często nasila się przy odchyleniu i skręcie głowy w bolesną stronę, a łagodnieje, gdy pacjent uniesie rękę i położy dłoń na głowie – to odciąża podrażniony nerw.

Wbrew obawom, większość takich przypadków ustępuje bez operacji, choć trwa to zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zabieg rozważa się przede wszystkim wtedy, gdy narasta osłabienie mięśni albo ból nie reaguje na leczenie zachowawcze.

Ból głowy zaczynający się w karku

Górne segmenty szyi mają wspólne połączenia nerwowe z okolicą twarzy i głowy, dlatego ich przeciążenie potrafi dawać ból głowy. Charakterystyczne jest to, że ból startuje w karku lub pod potylicą, wchodzi do skroni i za oko, częściej jest jednostronny i nasila się przy ruchach szyi lub po długiej pracy przy monitorze. To inny mechanizm niż migrena, choć bywa z nią mylony – o różnicach między bólami głowy pisałem osobno.

Zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatia w opisie badania

To najczęstsze źródło niepotrzebnego strachu. Zwyrodnienia, osteofity, „spłycona lordoza” czy wypukliny krążków są bardzo częstym znaleziskiem u osób po czterdziestce, które nie odczuwają żadnego bólu. Opis RTG czy rezonansu sam w sobie nie tłumaczy więc dolegliwości i nie przesądza o rokowaniu. Ma znaczenie dopiero wtedy, gdy zgadza się z obrazem klinicznym – czyli z tym, co pokazuje badanie i co zgłasza pacjent.

Ból po urazie

Osobna kategoria to ból po wypadku komunikacyjnym, upadku czy uderzeniu w głowę – mechanizm zwany smagnięciem biczem. Tu kolejność jest odwrotna niż zwykle: najpierw ocena lekarska i ewentualne badanie obrazowe, dopiero potem terapia. Do tego wracam w sekcji o objawach alarmowych.

Szyja, żuchwa i zaciskanie zębów

Napięcie mięśni żucia i kark bardzo często idą w parze. U osób zaciskających zęby ból karku potrafi utrzymywać się mimo poprawnie prowadzonej terapii szyi, dopóki nie zajmiemy się też żuchwą – o bruksizmie i jego objawach piszę tutaj.

Czy zła postawa przy komputerze powoduje ból szyi?

Sama postawa rzadko jest jedyną przyczyną bólu szyi i nie istnieje jedna prawidłowa pozycja, która przed nim chroni. Znacznie ważniejsze od kąta, pod jakim siedzisz, jest to, jak długo pozostajesz bez ruchu i ile obciążenia wytrzymują twoje mięśnie.

To rozróżnienie ma praktyczne skutki. Obsesyjne pilnowanie prostych pleców zwykle nie pomaga, a bywa dodatkowym źródłem napięcia i lęku. Pomaga natomiast zmiana pozycji: wstanie, przeciągnięcie się, kilka ruchów co pół godziny. Warto też zmniejszyć najbardziej oczywiste obciążenia – ustawić monitor mniej więcej na wysokości oczu, żeby nie trzymać głowy pochylonej w dół przez wiele godzin, oprzeć przedramiona zamiast trzymać je w powietrzu i podnieść telefon do oczu, zamiast garbić się nad nim na kanapie.

Konkretne ruchy do wykonania w pracy opisałem w osobnym tekście o ćwiczeniach przy pracy siedzącej. Zasada jest prosta: najlepsza pozycja to następna.

Ból mięśniowy, korzeniowy czy alarmowy – jak je odróżnić?

To rozróżnienie decyduje o tym, gdzie powinieneś się zgłosić w pierwszej kolejności. Poniższa tabela zestawia trzy sytuacje, które w gabinecie różnicuję najczęściej.

CechaBól mięśniowo-stawowyBól korzeniowy (drętwienie ręki)Objawy alarmowe
Gdzie bolikark, podstawa czaszki, okolica łopatkiból schodzi z karku wzdłuż ramienia do dłoniból nietypowy, nieustępujący, także w nocy i w spoczynku
Drętwienie i mrowieniebrak lub rozlane, zmiennew wyraźnym pasie, zwykle w jednej ręcew obu rękach lub w nogach
Siła rękizachowanabywa nieco osłabionawyraźnie i postępująco słabnie, przedmioty wypadają z ręki
Co nasiladługie siedzenie, jedna pozycja, stresodchylenie i skręt głowy w bolesną stronęobjawy narastają niezależnie od pozycji
Co zwykle łagodziruch, zmiana pozycji, rozluźnienieuniesienie ręki i oparcie dłoni na głowienic nie przynosi wyraźnej ulgi
Pierwszy krokfizjoterapiafizjoterapia; przy osłabieniu siły – najpierw lekarzlekarz, a przy objawach neurologicznych numer 112

Pacjenci najczęściej pytają o palce. Rozkład drętwienia rzeczywiście podpowiada, skąd pochodzi problem – ale jest wskazówką, nie diagnozą. Ten sam palec może drętwieć z powodu podrażnienia nerwu w szyi, w okolicy łokcia albo w nadgarstku, a zespół cieśni nadgarstka i ból z odcinka szyjnego bywają mylone w obie strony. Właśnie po to robi się badanie: żeby ustalić, na którym poziomie leży przyczyna, zanim zacznie się cokolwiek leczyć.

Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty przy bólu szyi?

Pierwsza wizyta trwa około 50 minut i w większości jest rozmową oraz badaniem, nie zabiegiem. Bez ustalenia, skąd bierze się ból, terapia jest zgadywaniem.

Wywiad. Pytam, kiedy i w jakich okolicznościach ból się pojawił, gdzie dokładnie się zaczyna i dokąd sięga, co go nasila, a co przynosi ulgę, czy wybudza w nocy, czy towarzyszy mu ból głowy, drętwienie albo osłabienie ręki. Pytam też o pracę, sen, wcześniejsze urazy i choroby oraz o przyjmowane leki – zwłaszcza o osteoporozę, choroby zapalne stawów i leki przeciwkrzepliwe, bo zmieniają dobór technik. To moment, w którym wychwytuję objawy wymagające lekarza, zanim w ogóle dotknę pacjenta.

Badanie. Oceniam zakres ruchu szyi we wszystkich kierunkach i szukam ruchu, który odtwarza znajomy ból oraz takiego, który go zmniejsza. Badam palpacyjnie mięśnie karku, podpotyliczne, dźwigacz łopatki i część zstępującą mięśnia czworobocznego, sprawdzam ruchomość górnego odcinka piersiowego i pracę łopatek – sztywna „góra pleców” bardzo często przeciąża szyję. Przy podejrzeniu bólu korzeniowego wykonuję testy różnicujące: kompresyjny test Spurlinga, test odciążenia oraz testy napięciowe nerwów kończyny górnej, a także oceniam siłę, czucie i odruchy. Żaden z nich nie rozstrzyga sam z siebie – ujemny test Spurlinga nie wyklucza ucisku korzenia, dlatego zawsze zestawiam wynik z wywiadem i resztą badania. Sprawdzam też ustawienie i kontrolę głowy, bo od tego zależy dobór ćwiczeń.

Plan. Na koniec mówię wprost, co według mnie jest przyczyną, czego można się spodziewać i co robimy dalej. Jeśli obraz nie pasuje do problemu mechanicznego, odsyłam do lekarza zamiast rozpoczynać terapię. Wizyta w gabinecie kosztuje 160 zł, wizyta domowa 200 zł – pełny cennik znajdziesz tutaj. Nie potrzebujesz skierowania ani wcześniejszych badań.

Jak leczy się ból szyi i karku?

Stawiam sobie dwa cele: najpierw zbić ból technikami, które działają szybko, potem odbudować wytrzymałość mięśni, żeby problem nie wrócił za kwartał. Sama praca manualna daje ulgę, ale nie chroni przed nawrotem, a same ćwiczenia bywają nie do wykonania, gdy ból jest silny. Dlatego prowadzę je równolegle.

Terapia manualna i mobilizacje

Powolne, precyzyjne techniki poprawiające ruchomość stawów odcinka szyjnego i piersiowego. Zmniejszają ból i przywracają swobodę obrotu głowy, co pozwala szybciej wprowadzić ruch. Warto rozwiać jedno nieporozumienie: nie „nastawiam kręgów”, bo kręgi się nie przemieszczają. Manipulacja z charakterystycznym trzaskiem nie jest konieczna do uzyskania poprawy – mobilizacja daje porównywalny efekt, a przy szyi jest bezpieczniejsza, dlatego techniki z gwałtownym ruchem stosuję bardzo powściągliwie. Więcej o terapii manualnej przeczytasz tutaj.

Techniki odciążające przy bólu promieniującym do ręki

Przy radikulopatii wykorzystuję delikatną trakcję, czyli odciążenie odcinka szyjnego w osi długiej, oraz pozycje zmniejszające napięcie podrażnionego nerwu. U wielu pacjentów przynosi to wyraźną, szybką ulgę i pozwala w ogóle zacząć pracować ruchem. Uzupełnia je neuromobilizacja – ćwiczenia poprawiające ślizg nerwu względem otaczających tkanek.

Praca na tkankach miękkich i punktach spustowych

Napięte pasma w mięśniach karku, podpotylicznych i obręczy barkowej potrafią promieniować bólem daleko od miejsca, w którym powstają – często do głowy i za oko. Rozluźniam je uciskiem i technikami manualnymi, gdy w badaniu wyczuwam wyraźne, bolesne punkty. To skuteczne wsparcie, ale traktuję je jako element terapii, a nie jej całość – różnicę między masażem leczniczym a fizjoterapią opisałem w osobnym artykule.

Ćwiczenia – to one zmieniają rokowanie

Najlepiej udokumentowaną częścią leczenia bólu szyi są ćwiczenia. Zaczynam od kontroli motorycznej głębokich zginaczy szyi, czyli nauki delikatnego „skinienia” głową bez napinania mięśni powierzchownych. Dokładam pracę nad łopatkami i odcinkiem piersiowym oraz stopniowe zwiększanie obciążenia, tak aby mięśnie karku i obręczy barkowej wytrzymywały codzienną pracę. Zasada dawkowania jest prosta: ćwiczymy w zakresie, w którym ból jest niewielki i nie nasila się następnego dnia.

Czego nie polecam

Trzy rzeczy, o które pacjenci pytają najczęściej, a które rzadko pomagają. Miękki kołnierz z apteki przy zwykłym bólu karku zwykle szkodzi, bo osłabia mięśnie i utrwala sztywność – inaczej jest z ortezami zalecanymi przez lekarza po urazie. Zabiegi fizykalne – prądy, ultradźwięki, laser – mogą być dodatkiem, ale nie osią leczenia. Rutynowe zdjęcia i rezonans bez objawów alarmowych częściej wywołują niepokój, niż zmieniają plan terapii.

Co możesz zrobić sam

Te 50 minut u mnie to ważny element, ale o efekcie decyduje pozostałe kilkaset godzin tygodnia. Poniżej zmiany, od których warto zacząć już dziś – o ile nie masz objawów alarmowych, które opisuję w dalszej części. Jeśli towarzyszy ci drętwienie, mrowienie albo osłabienie ręki, nie ćwicz na własną rękę przed badaniem: niektóre ruchy potrafią przejściowo nasilić podrażnienie nerwu.

  • Nie unieruchamiaj szyi. Delikatny ruch w bezbolesnym zakresie przyspiesza powrót do sprawności. Oszczędzanie karku nasila sztywność.
  • Rób przerwy, nie szukaj idealnej pozycji. Co pół godziny wstań, przeciągnij się, wykonaj kilka spokojnych obrotów i skłonów głowy w zakresie bez bólu.
  • Ćwicz cofanie podbródka. Siedząc prosto, delikatnie odsuń głowę do tyłu, jakbyś chciał zrobić drugi podbródek – bez zadzierania brody. Kilka spokojnych powtórzeń kilka razy dziennie.
  • Rozluźniaj kark i barki. Powolny skłon głowy w bok z ręką po tej samej stronie opuszczoną wzdłuż tułowia, przytrzymany kilkanaście sekund, oraz krążenia barkami.
  • Popraw sen. Poduszka powinna utrzymywać głowę w jednej linii z kręgosłupem: przy spaniu na boku wypełniać przestrzeń między głową a barkiem, przy spaniu na plecach być raczej niska. Najbardziej problematyczne jest spanie na brzuchu, bo trzyma szyję skręconą przez wiele godzin.
  • Nie „przekręcaj” szyi na siłę. Gwałtowne szarpnięcie głową, żeby usłyszeć trzask, albo proszenie o to domownika to jedyna rzecz z tej listy, która potrafi realnie zaszkodzić. Ulga po takim ruchu jest chwilowa, a ryzyko niepotrzebne.
  • Leki traktuj jako wsparcie. Środek przeciwbólowy może pomóc przetrwać najgorsze dni i wrócić do ruchu, ale nie leczy przyczyny i potrafi zamaskować objaw – nie wykorzystuj tych lepszych godzin na dźwiganie czy nadrabianie zaległości. Dobór i czas stosowania skonsultuj z lekarzem lub farmaceutą.

Jeśli któreś ćwiczenie wyraźnie nasila ból albo prowokuje drętwienie ręki – odpuść je i zapytaj o nie na wizycie. To sygnał, że dobór ruchu wymaga korekty, a nie że masz „przecierpieć”. Osobna uwaga o kierownicy: przy zawrotach głowy albo osłabionym chwycie odpuść prowadzenie auta do czasu konsultacji.

Ile trwa leczenie bólu szyi i czego można się spodziewać?

Zwykły, przeciążeniowy ból szyi u większości osób wyraźnie łagodnieje w ciągu kilku dni do kilku tygodni. Problem w tym, że lubi wracać – zwłaszcza gdy po terapii wszystko zostaje po staremu: te same godziny bez ruchu, ten sam brak aktywności poza pracą.

Podam realne widełki, bo to jedno z najczęstszych pytań na pierwszej wizycie – z zastrzeżeniem, że są to orientacyjne ramy, a nie obietnica. Przy ostrym bólu bez promieniowania pierwszą wyraźną poprawę widać zwykle po 2–4 wizytach. Przy bólu przewlekłym albo z drętwieniem ręki mówimy raczej o 6–10 spotkaniach rozłożonych na tygodnie, a przy bólu głowy pochodzenia szyjnego – o kilku wizytach z jednoczesną pracą nad nawykami. Trzymam się przy tym prostej zasady: jeśli po mniej więcej czterech wizytach nie ma żadnej zmiany, nie powtarzam tego samego, tylko wracam do badania i weryfikuję rozpoznanie, a w razie potrzeby kieruję do lekarza.

Ważne rozróżnienie: pierwsza ulga to nie to samo co trwała poprawa. Ból potrafi ustąpić szybko, ale odbudowa wytrzymałości mięśni i zmiana codziennych obciążeń zajmuje tygodnie. To właśnie ta druga część decyduje, czy problem wróci za trzy miesiące.

Objawy alarmowe – kiedy do lekarza, a kiedy dzwonić na 112

Zdecydowana większość bólów szyi jest niegroźna. Są jednak sytuacje, w których nie zaczyna się od fizjoterapii. Wypisuję je nie po to, żeby straszyć, ale dlatego, że granica musi być jasna.

  • Ból szyi lub karku z zaburzeniami mowy, widzenia, opadaniem kącika ust, niedowładem ręki lub nogi, silnymi zawrotami głowy – szczególnie gdy pojawił się nagle, po urazie albo gwałtownym ruchu głowy. To stan nagły, może oznaczać uszkodzenie tętnicy zaopatrującej mózg. Dzwoń pod 112.
  • Zaburzenia chodu, potykanie się, uczucie sztywnych nóg, niezgrabność rąk (problem z zapinaniem guzików, przedmioty wypadające z rąk), drętwienie obu rąk lub uczucie „prądu” przechodzącego wzdłuż kręgosłupa przy pochyleniu głowy. To możliwe objawy ucisku rdzenia kręgowego – wymagają pilnej konsultacji lekarskiej, a nie terapii manualnej.
  • Ból po poważnym urazie – wypadku komunikacyjnym, upadku z wysokości, uderzeniu w głowę. Najpierw ocena lekarska i ewentualne badanie obrazowe.
  • Silny ból szyi z gorączką i sztywnością karku, zwłaszcza ze złym samopoczuciem i nudnościami – wymaga pilnej oceny lekarskiej.
  • Ból nocny niereagujący na zmianę pozycji, niewyjaśniona utrata masy ciała, stany podgorączkowe, szczególnie u osób z chorobą nowotworową w wywiadzie.
  • Postępujące osłabienie ręki – nie samo drętwienie, lecz realna utrata siły.
  • Nowy ból szyi u osoby z reumatoidalnym zapaleniem stawów lub inną chorobą zapalną stawów – w tej grupie przed terapią potrzebna jest ocena lekarska, bo istnieje ryzyko niestabilności w górnym odcinku szyjnym.

Pilnowanie tej granicy uważam za część swojej pracy. Jeśli na pierwszej wizycie wychwycę któryś z tych objawów, moim zadaniem jest odesłać cię do lekarza, a nie zaczynać terapię.

Kiedy warto umówić się do fizjoterapeuty?

Zbyt długo odkładasz wizytę, jeśli ból szyi trzyma się dłużej niż kilka dni, wraca co kilka tygodni, przeszkadza w pracy albo w prowadzeniu auta, budzi w nocy lub towarzyszy mu ból głowy i drętwienie ręki. Ból, który nawraca, zwykle nie jest przypadkiem – oznacza, że coś w obciążeniu i wydolności mięśni wymaga zmiany, a im dłużej trwa, tym trudniej go odwrócić.

Warto też przyjść po prostu po diagnozę: żeby wiedzieć, czy drętwienie palców pochodzi z szyi, czy z nadgarstka, i jakie ćwiczenia są w twoim przypadku bezpieczne. Jeśli szukasz fizjoterapeuty w Toruniu, zapraszam do gabinetu przy ul. Legionów 86 – a jeśli dojazd jest problemem, przyjeżdżam do domu. Nie masz pewności, czy twój problem to sprawa dla fizjoterapeuty? Zadzwoń lub napisz, po krótkim opisie objawów podpowiem, czy warto się umówić, a w razie potrzeby pokieruję do lekarza.

Najczęstsze pytania

Ile trwa ból szyi i kiedy powinien minąć?

Zwykle od kilku dni do kilku tygodni – tyle trwa poprawa przy typowym, przeciążeniowym bólu szyi. Ten ból ma jednak skłonność do nawrotów, więc samo ustąpienie dolegliwości nie znaczy jeszcze, że przyczyna zniknęła. Przestań czekać, jeśli po dwóch–trzech tygodniach nie ma poprawy, ból wraca coraz częściej albo dołącza do niego drętwienie ręki.

Czy drętwienie ręki przy bólu szyi to zawsze ucisk nerwu?

Nie. Drętwienie i mrowienie bywa objawem podrażnienia korzenia nerwowego w szyi, ale równie często wynika z napięcia przeciążonych mięśni karku i obręczy barkowej. Te same palce mogą też drętwieć z powodu ucisku nerwu w okolicy łokcia lub nadgarstka. Rozkład objawów jest wskazówką, nie diagnozą – rozróżnia się to badaniem. Pilnej konsultacji lekarskiej wymaga natomiast drętwienie z wyraźnym osłabieniem siły ręki, drętwienie obu rąk lub zaburzenia chodu.

Czy przed wizytą u fizjoterapeuty trzeba zrobić RTG lub rezonans kręgosłupa szyjnego?

W typowym bólu szyi bez objawów alarmowych badania obrazowe nie są potrzebne do rozpoczęcia bezpiecznej terapii. Zmiany zwyrodnieniowe i wypukliny krążków są częstym znaleziskiem także u osób, które w ogóle nie odczuwają bólu, więc sam opis badania niczego nie przesądza. Jeśli w wywiadzie lub badaniu pojawią się sygnały wymagające diagnostyki, poinformuję o tym i pokieruję do lekarza.

Czy do fizjoterapeuty potrzebne jest skierowanie od lekarza?

Do gabinetu prywatnego nie. Fizjoterapeuta jest samodzielnym zawodem medycznym i może przeprowadzić badanie oraz terapię bez skierowania. Skierowanie, czyli zlecenie od lekarza, jest potrzebne przy rehabilitacji finansowanej przez NFZ. Moje wizyty są w całości prywatne – nie mam umowy z NFZ i nie wymagam skierowania ani wyniku badań.

Czy kołnierz ortopedyczny pomaga na ból karku?

Przy zwykłym bólu karku miękki kołnierz z apteki zwykle bardziej szkodzi, niż pomaga. Dłuższe unieruchomienie osłabia mięśnie, nasila sztywność i utrwala lęk przed ruchem. Kołnierz lub sztywniejsza orteza mają zastosowanie w konkretnych sytuacjach po urazie i wtedy zaleca je lekarz. W typowym bólu przeciążeniowym skuteczniejszy jest ruch w granicach komfortu.

Jak spać przy bólu szyi i jaka poduszka jest najlepsza?

Nie ma jednej najlepszej poduszki i słowo ortopedyczna niewiele tu znaczy. Dobra poduszka to taka, która utrzymuje głowę w jednej linii z resztą kręgosłupa: przy spaniu na boku wypełnia przestrzeń między głową a barkiem, przy spaniu na plecach jest raczej niska. Najczęstszym problemem jest spanie na brzuchu, bo przez wiele godzin trzyma szyję w skręceniu i sprzyja porannej sztywności.

Czy fizjoterapeuta nastawia kręgi w szyi?

Nie, bo kręgi się nie przemieszczają i nie ma czego nastawiać. To, co pacjenci nazywają blokadą, to najczęściej ograniczona ruchomość i napięcie mięśni. Pracuję mobilizacjami, czyli powolnymi technikami o małej amplitudzie, oraz technikami na tkanki miękkie. Manipulacja z charakterystycznym trzaskiem nie jest konieczna do uzyskania poprawy i przy szyi stosuję ją bardzo powściągliwie.

Kiedy ból szyi wymaga pilnej pomocy i wezwania numeru 112?

Natychmiastowej pomocy wymaga ból szyi lub karku, któremu towarzyszą objawy neurologiczne: zaburzenia mowy lub widzenia, opadanie kącika ust, niedowład ręki lub nogi, silne zawroty głowy i zaburzenia równowagi. Tak samo pilny jest bardzo silny ból szyi z gorączką i sztywnością karku oraz ból po poważnym urazie głowy lub szyi. W tych sytuacjach dzwoń pod 112, nie umawiaj się na fizjoterapię.

Umów wizytę

Sztywny kark, ból głowy od karku albo drętwiejąca ręka? Zadzwoń lub napisz – ustalimy, skąd bierze się problem, i co z nim zrobić.